Przejdź do treści
Piotr Kaniewski
Obszary

Sztuczna inteligencja

AI Act, klasyfikacja ryzyka, nadzór człowieka i obowiązki, które faktycznie Cię dotyczą.

Większość rozmów o AI w firmie zaczyna się od pytania „czy nam wolno”, a powinna zaczynać się od pytania „czym jest to, co właśnie wdrażamy, i kim jesteśmy w tej konfiguracji”. Dostawca, wdrażający i użytkownik mają zupełnie inne obowiązki, a większość firm jest tym trzecim, choć rozmawia jak pierwszy.

Praktyczna konsekwencja jest przyjemna: jeśli nie budujesz systemu wysokiego ryzyka, znaczna część tego, co czytasz w internecie o AI Act, Cię nie dotyczy. Ale żeby to wiedzieć na pewno, trzeba raz przejść klasyfikację, a nie zakładać wynik.

Częsty argument

„Skoro nad systemem można prowadzić skrupulatną kontrolę i człowiek jest w loopie, to nie jest AI.”

Jak jest

Nadzór człowieka jest obowiązkiem wobec systemu AI, nie przesłanką definicyjną systemu AI. Łatwość kontroli mówi o tym, jak trudno będzie spełnić obowiązek — nie o tym, czy on powstaje.

Pytania, które słyszę najczęściej

  • ? Czy nasze narzędzie to system wysokiego ryzyka?
  • ? Jesteśmy dostawcą czy wdrażającym — i co się zmienia, gdy dorobimy własną nakładkę?
  • ? Co musimy dokumentować, a co tylko wypada?
  • ? Kto odpowiada, gdy model podpowie coś szkodliwego?

Materiały w tym obszarze

Zobacz wszystko

Pozostałe obszary