Zakupy usług IT
Jak kupować, żeby nie kupić problemu: kryteria, negocjacje i wyjście z umowy.
O losie projektu IT decyduje zwykle to, co ustalono przed wysłaniem zapytania: czy wiadomo, co jest efektem, kto go odbiera i po czym poznamy, że jest gotowy. Umowa może to potem tylko utrwalić albo pogorszyć — nie naprawi.
Najdroższy błąd nie jest cenowy. Jest nim brak opisanej ścieżki wyjścia: co się dzieje z danymi, z kodem i z ludźmi, gdy współpraca się kończy — zaplanowanie tego w trakcie kryzysu kosztuje wielokrotnie więcej niż wpisanie tego na starcie.
Częsty argument
„Wybierzemy dostawcę, a szczegóły dogramy w umowie.”
Jak jest
Po wyborze dostawcy siła negocjacyjna spada do zera, bo alternatywa właśnie zniknęła. To, co ma być w umowie, ustala się, dopóki w grze jest więcej niż jedna oferta.
Pytania, które słyszę najczęściej
- ? Jak opisać przedmiot zamówienia, którego jeszcze nie znamy dokładnie?
- ? Stała cena czy rozliczenie za czas — co przy tym projekcie jest tańsze?
- ? Jakie kryteria oceny ofert nie dadzą się obejść?
- ? Co musi być w umowie, żeby dało się z niej wyjść?